W ramach nieformalnej serii recenzji klasyków zagranicznego, nieanglojęzycznego rapu dzisiaj udajemy się w daleką podróż, do Santiago, stolicy Chile, gdzie na świat wyszedł najważniejszy album gatunku Latin hip-hop. Debiutancki album Tiro de Gracia (Strzał z Zachwytu), a właściwie Ser Hümano!! (Być Człowiekiem), to płyta, która spopularyzowała rap w kraju, który dopiero co otrząsnął się po 27 latach wojskowej dyktatury Augusto Pinocheta. Podobnie jak w latach 90 w Brazylii społeczność rapowa Chile dopiero rozwijała swoje skrzydła i była głosem mieszkańców najbiedniejszych dzielnic, ale przeciwnie do brazylijskiej nie była głównie domeną czarnoskórych. Z tego też powodu teksty raperów w znaczącym stopniu nie dotyczą dyskryminacji rasowej, która w tak jednolitym społeczeństwie po prostu ustępowała ważności wobec nierówności majątkowych, które były konsekwencją niesprawiedliwej historii regionu.
O tym, że tematyka społeczna i polityczna dominuje przekonujemy się już na początku wydawnictwa. Po, krótkim ale efektownym eponimicznym wstępie Ser Hümano, w którym lider grupy Juan Sativo w dynamiczny i pewny sposób przedstawia swój styl następuje kawałek El Juego Verdadero (Prawdziwa Gra). W opartym na popularnym samplu, lekkim i radiowym utworze, tekst kontrastuje z jego energią. MC nie zaprasza słuchacza do "wiecznego labiryntu ognia" lecz opowiada mu z pozycji stałego bywalca o świecie, w którym od ludzkich uczuć ważniejsze są interesy, pieniądze i rządze. Nie bez powodu, ten kawałek jest najpopularniejszym w dyskografii zespołu, bo bez tabu i niedopowiedzeń w przyziemny i prosty sposób eksploruje niesprawiedliwości dzisiejszego świata i przypomina, że to sytuacja bez wyjścia.
Staram się radzić sobie między snem a życiem
Nie znajduję wyjścia, klimat uderza w moją twarz
Mój charakter staje się twardy, gdy gra staje się prawdziwa
Odkładam na bok uczucia, które są ludzkie
Nie podają nawet ręki tym, którzy wygrywają
Wpływowe twarze, pokaz doświadczenia
Spadkobiercy – twarze widzimy, serc nie znamy
Kiedy gra staje się prawdziwa
Palisz się ogniem, który bawi się tobą jak kukiełką
Nie inaczej jest też w przypadku jednego z zamykających album nagrań, La Legenda Nerga (Czarna Legenda), choć w przeiciwieństwie do singlowego El Juego Verdadero, ten omawia to w znacznie bardziej rozwinięty sposób. Inspirowany muzyką ameryki łacińskiej track nie zaczyna się od typowego dla rapu perkusyjnego loopu, lecz opiera się na tradycyjnych bębnach regionu i trutuczce. Z tym akompaniamentem muzyczy przechodzą przez historię kontynentu w trzech aktach od odkrycia jego przez Krzysztofa Kolumba przez rozwój imperializmu po amerykańskie wpływy w Chile. Podobnie zaangażowany społecznie, ale znacznie bliższy tematyce nowoczesnego życia jest Viaje Sin Rumbo (Podróż Bez Celu). Tam przy bicie wykorzystującym perkusję naznaczoną mocnym atakiem komentują życie podporządkowane rozrywce i używkom.
Lżejsze, lecz równie ciekawe są Corsario Universal (Uniwersalny Korsarz) i Melaza. Ten pierwszy oparty na jazzowym, swobodnym samplu z wyraźnym refrenem prowadzonym przez instrumenty dęte to manifest życia autorów. Połączeni przyjaźnią, wspólnymi nawykami, są wolni jak korsarze, widzą problemy lokalnego świata, ale to nie odbiera im radości z małych wydarzeń, jak spotkanie z rodziną. Ten drugi odwołuje się do Melazy, tworzonej z przesiewanej trzciny cukrowej mikstury, która jest jednym z symboli Chile. Jej słodko gorzki smak ma podkreślać ich maniere, w której równoważą oba podejścia, tu i teraz, oraz przyszłych, ambitnych celów. Płytę zwieńcza Combo 10, w którym każdy z członków grupy zaprasza słuchacza na symboliczną ucztę. Wszyscy opisują swoje stylistyki jako metafore używając jedzenia, Lengwa Dura jest powszechny i przyziemny jak chleb, stroni od luksusów, a Nalini prezentuje świadomość etyczną wybierając wegetariańską postawę. Ten kreatywny sposób autoprezentacji zdecydowanie wymyka się rapowym normom i pokazuje, że grupa nie boi się wychodzić poza konwencje.
Różnorodność materiału, stylistyk i emocji, które ekipa potrafiła przedstawić na płycie zdecydowanie jest jedną z przyczyn tak dużego międzynarodowego uznania Tiro De Garcia. Ser Hümano efektownie połączło luźny hiphopowy styl z społecznym komentarzem i pokazało, że w muzyce nie ma rzeczy, które muszą się wykluczać.